Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2014

~ 397.

Hej! Wczoraj byłam totalnie wypompowana z jakichkolwiek sił. Do tego sporo lekcji, więc nawet nie miałam już chęci na jakiekolwiek pisanie tutaj. Powoli odzwyczajam się od internetu. Dziś nie jest lepiej, jestem już strasznie śpiąca. To te godziny w szkole mnie tak męczą. Muszę też częściej wstawać, co powoduje permanentne niewyspanie. Ale wczoraj pisałabym chociaż w dobrym humorze. Spędziłam pozytywny dzień. Dziś jest już inaczej. Jestem przytłoczona całą obecną sytuacją, czasem czuję się obco i samotnie. Jakie szczęście, że mam jeszcze te kilka osób, dzięki którym udaje mi się przetrwać. Dopiero teraz odczuwam jak za nimi tęsknię.

Marchewkowo mi :




A teraz mała część mojej słodkiej norki. Nie jest idealnie, ale mam tu trochę tego, co kocham :




Pozdrawiam ♥

czwartek, 14 sierpnia 2014

~ 383.

Hej! Jakiś czas temu przeczytałam Kosogłosa. Tym samym zakończyłam trylogię. I jak się teraz czuję? Nie najlepiej. Ale zacznijmy od początku. Ostrzegam przed spoilerem. Igrzyska i W pierścieniu ognia przeczytałam od razu. Z ostatnią częścią nieco zwlekałam. Nie chciałam, aby wszystko tak szybko się skończyło. Myślałam, że nie dojdę do końca, bo już tak się zdarzało z niektórymi książkami. Czytając kiedyś po raz pierwszy HP i Insygnia śmierci przerwałam przed finałem. Po prostu nie mogłam dopuścić do siebie wiadomości, że to koniec. Z Kosogłosem nie wytrzymałam. Wchłonęłam resztę powieści na raz. Z początku, gdy zaczyna się trylogię, akcja zaskakuje, szokuje. Myślisz, że już nic gorszego nie może się stać. A jednak. Z czasem da się to jakoś lepiej znieść. Ale trzy ostatnie rozdziały Kosogłosa są takie niewiarygodne, że z początku czułam się w nich pogubiona niczym Katniss. Nadal próbuję to wszystko przetrawić. Przez jakiś czas chyba nie sięgnę po nową książkę, po prostu się nie da. W głowie nadal huczy mi od wydarzeń z Igrzysk. Epilog czytałam ze łzami w oczach. Gdy skończyłam po prostu leżałam na łóżku i patrzyłam się w sufit. Po pierwszym szoku staram się przywołać poprzednie wydarzenia. Przypominam sobie o śmierci kilku bohaterów, których polubiłam i którzy z pewnością na to nie zasłużyli. Bo dlaczego Finnick, dlaczego Prim? Teraz pozostaje mi czekać na obie filmowe części Kosogłosa. 21 listopad już podkreślony w kalendarzu. Na koniec chcę wyrazić wdzięczność pani Collins za coś tak wspaniałego! Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej przy książce i polecam ją każdemu.

Sezon na truskawki się skończył, ale moja miłość do nich trwa wiecznie!





Ostatnio zakupiłam nowy filc, więc pewnie stworzę trochę nowości. ; )

Pozdrawiam ♥

sobota, 12 stycznia 2013

~ 135.

Hej!

Zacznę nietypowo. Dodam jakiś mój zaległy wyrób, mianowicie zawieszkę z filcu.



Teraz przejdę do pisania..
Ostatnio mam jakąś słabszą formę, co chwilę zmieniam zdanie, co chwilę mam inny humor. Np. jeszcze niedawno myślałam o zawieszeniu bloga, teraz wybijam to sobie z głowy. Gdy mam ten gorszy humor to nie mam na nic siły, zupełnie nic mi się nie chce.. No może tylko położyć się i spać. Długo spać.
Dziś chciałam trochę polepić (ostatnio coraz rzadziej to robię). Siedziałam nad modeliną sporo czasu, a zrobiłam kilka prac. Brak mi nowych pomysłów. Chociaż nie. Gdy siedzę w szkole, zwłaszcza na jakieś nudnej lekcji, to rozmyślam o blogu, nowych wyrobach, ale jak już wrócę do domu to tracę na to ochotę.

To wszystko odbija się na statystykach. Już dawno nie było tak źle. Wczoraj, dziś odwiedziło mnie niewiele ponad 50 osób. Komentarzy nie jest więcej.

Nie wiem co się ze mną dzieje, ale liczę po cichu, że ten czas minie i będzie jak dawniej.

Macie podobny problem? Jak sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam, dobranoc ♥

wtorek, 4 grudnia 2012

~ 108.

Hej! Ale się cieszę, że jest śnieg. Od razu nabrałam motywacji do życia. Mam nadzieję, że tak szybko się ona nie skończy. ; )

Dziś ciasteczkowy z filcu. ; ) Możecie zobaczyć czym kończy się brak odpowiednich kolorów.. Efekt mnie nie zadowala, koniecznie muszę wybrać się na zakupy i dokupić nowy filc.



Ostatnio na mojej tablicy korkowej powiesiłam kartkę z kalendarza i odliczam dni do świąt.. Lekka paranoja. ;D



Co u was? Spadł już śnieg? ; )

Do napisania, pozdrawiam ♥

niedziela, 2 grudnia 2012

~ 107.

Hej! Ostatnio jestem coraz bardziej wprawiona w świąteczny klimat. : ) Zaczęłam tworzyć różne świąteczne ozdoby. Nie tylko z modeliny, ale również z filcu i innych rzeczy, które mam pod ręką. ; ) Dziś wyciągnęłam nawet z szafy małą choinkę i sprawdzałam czy lampki działają. :D Przy okazji użyłam jej do zdjęć, które zobaczycie poniżej. ; )

Filcowa choinka. Być może bardziej ją ozdobię, a na razie pokazuję w stanie surowym.. ; )




Mój kaktusik bardzo chciał mieć zdjęcie z choinką.. ;D

A jak u was świąteczne przygotowania? ; )

Pozdrawiam ♥

niedziela, 4 listopada 2012

~ 84.

Hej ♥ Okazało się, że mam niewiele pracy domowej. Jupi! :D Pozostaje mi się tylko nauczyć. I mam nadzieję, że będę wreszcie mogła w spokoju polepić. ; ) Mimo długiego weekendu jakoś nie mogłam znaleźć na to czasu.

Pokrowiec na telefon z filcu, który do wygrania jest w moim konkursie. ; )



Wykonany na podstawie pracy znalezionej w google.

Miłej niedzieli, pozdrawiam ♥