poniedziałek, 15 stycznia 2018

577.


Dusza jest niczym kwiat róży. Potrafi rozwijać się i zachwycać sobą, ale pokazuje też kolce, które są na tyle ostre, że ranią i ciało. Gdy w środku źle się dzieje, na zewnątrz również nie tryskamy energią. Może jedynie tą negatywną. A ona nakazuje nam chować się głęboko pod kocem. Mimo to kolce wreszcie się wytrą, a róża rozkwitnie tymi optymistycznie różowymi kwiatami.




niedziela, 7 stycznia 2018

576.


Zawirowania sylwestrowe sprawiły, że Nowy Rok, w który wkroczyłam wyjątkowo pozytywnie witam na blogu dopiero dziś. Bąbelki szampana, świetlne rozbłyski na niebie i grono dobrych ludzi to idealna kompozycja do udanych wspomnień.
Za każdym razem zastanawiam się jak to jest z tą zmianą roku. Czy to rzeczywiście nowy początek? Z jednej strony życie zwyczajnie biegnie dalej. Po północy nie zmieniamy się nagle na lepsze. Nowy Rok ma jednak ogromne znaczenie jeśli chodzi o nasze głowy. Tak wiele się mówi, że wszystko zależy od nastawienia, więc jeśli myślimy o styczniu jako o nowej szansie to taką się staje. Korzystajmy z niej! Wszystkiego dobrego w 2018!



niedziela, 24 grudnia 2017

575.


Kochani, już moją małą tradycją jest pojawianie się tu tuż przed kolacją wigilijną, nie może być inaczej i w tym roku. Nie ukrywam nutki nostalgii i wzruszenia, bo jestem już z Wami tyle lat. 
Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam z całego serca spokoju ducha, radości wypisanej na twarzy, ciepła dzielonego z bliskimi, cudów i marzeń spełniających się w tą magiczną noc, wyjątkowej atmosfery otulonej zapachem choinki i tradycyjnych potraw. Wesołych świąt!




Na koniec podzielę się moją miłością. Dzięki Ed za ten klimat!

niedziela, 17 grudnia 2017

574.


Dopadł mnie zimowy letarg i zazwyczaj pełna energii ja zmieniam się w misiowatą domatorkę. Właściwie mi to nie przeszkadza, bo kiedy jak nie w grudniu mogę bezkarnie owijać się kocem i znikać w pokoju za towarzysza mając herbatę i (o zgrozo! Przecież nie jem słodyczy)czekoladę. Dziś dodatkowo, zanim zbudzi mnie poniedziałkowy poranek, do mojego domowego oblicza dodaję czerwony sweter i bożonarodzeniową playlistę. W końcu święta za tydzień, klimat sam się nie stworzy!




niedziela, 10 grudnia 2017

573.


Porządna dawka snu i długi poranek spędzony w świeżej pościeli z dużym kubkiem słodkiej kawy odblokował w mojej głowie snucie marzeń. W środku zarzekam się by nie uciekać w świat dalekosiężnych planów, ale czasem nawet moja dusza realisty ulega. Rozmyślam o prezencie dla samej siebie z okazji następnej rocznicy pojawienia się na świecie. Mam jeszcze sporo czasu, ale to dobrze, muszę się zastanowić, bo zostanie on ze mną na zawsze. Mimo chłodu na zewnątrz mam ochotę już teraz rezerwować bilety na jedno z letnich wydarzeń muzycznych. Mam również pomysły na odwiedzenie nowych miejsc jeśli nie zabraknie mi zapału i towarzystwa. Stop. Zachowajmy spokój, złoty środek i czekajmy na to co przyniesie życie.
Tymczasem robi się coraz bardziej świątecznie, więc już nie zwlekam z prezentowaniem tematycznej biżuterii oraz chwalę się cudeńkami i słodkościami, które dostałam w ramach mikołajkowej wymianki!