poniedziałek, 15 września 2014

~ 399.

Hej! Ta jesień będzie pełna ciekawych premier filmowych, a na niektóre z nich obowiązkowo muszę się wybrać do kina. Choć może to nie mój ulubiony gatunek, chętnie zobaczyłabym Zostań, jeśli kochasz, którego zwiastuny mnie zaintrygowały. Pojawią się też dwa filmy z Danielem Radcliffem, z których jeden to komedia. Z sympatii do roli jaką odegrał w Potterze być może się skuszę na obejrzenie. ; ) Jeśli już wybieram ekranizacje ze względu na aktorów, to nie mogę przejść obojętnie obok The Imitation Game, gdzie pojawi się uwielbiany przeze mnie Benedict Cumberbatch. Listopadowa premiera Kosogłosa to już zaznaczona na czerwono data w moim kalendarzu. Już jakiś czas temu miałam zamiar przeczytać Więźnia labiryntu, którego znalazł mi brat. Jakie było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że jeszcze we wrześniu do kin wchodzi ekranizacja tej powieści! Tego samego dnia można będzie zobaczyć również Miasto 44. A w grudniu kolejne części Hobbita i Nocy w muzeum. Pewnie nie będę miała okazji być na wszystkich premierach w kinie, ale od czego jest internet? : )

Musiałam się nagimnastykować, żeby zrobić sensowne zdjęcia tych wisienek :





Zgłosiliście się już na rozdanie, w którym do zdobycia moja biżuteria? Jeśli nie, to zapraszam. : )

Pozdrawiam ♥

sobota, 13 września 2014

~ 398.

Hej! Nie lubię tego uczucia, gdy w mojej głowie jest masa pomysłów, a ja nie mam chęci na zrealizowanie ich wszystkich. Albo inaczej. Chęci są, ale chciałabym zrobić wszystko naraz i nic mi nie wychodzi. Żadnego z pomysłów nie potrafię dokończyć. Już teraz mam zaczęte książki, rysunki czekające na swój czas i masę niezmontowanej lub niesfotografowanej biżuterii. Kiedy ja wreszcie zaprowadzę porządek w mojej nieogarniętej artystycznej duszyczce? ; )

Zielone jabłuszko, z którego, mówiąc nieskromnie, jestem dość zadowolona. : )






Chętnie zaglądam na blogi fotograficzne prowadzone z prawdziwą pasją. Jednym z moich ulubionych jest aifowy. Czuć w nim cząstkę magii, klimat, który lubię.. A Wy znacie jakieś warte polecenia blogi o tej tematyce?

Pozdrawiam ♥

czwartek, 11 września 2014

~ 397.

Hej! Wczoraj byłam totalnie wypompowana z jakichkolwiek sił. Do tego sporo lekcji, więc nawet nie miałam już chęci na jakiekolwiek pisanie tutaj. Powoli odzwyczajam się od internetu. Dziś nie jest lepiej, jestem już strasznie śpiąca. To te godziny w szkole mnie tak męczą. Muszę też częściej wstawać, co powoduje permanentne niewyspanie. Ale wczoraj pisałabym chociaż w dobrym humorze. Spędziłam pozytywny dzień. Dziś jest już inaczej. Jestem przytłoczona całą obecną sytuacją, czasem czuję się obco i samotnie. Jakie szczęście, że mam jeszcze te kilka osób, dzięki którym udaje mi się przetrwać. Dopiero teraz odczuwam jak za nimi tęsknię.

Marchewkowo mi :




A teraz mała część mojej słodkiej norki. Nie jest idealnie, ale mam tu trochę tego, co kocham :




Pozdrawiam ♥

poniedziałek, 8 września 2014

~ 396.

Hej! Mam niesamowity dar do trwonienia czasu. Choćbym nie wiem jak chciałam wszystko planować, nic nie wychodzi. Weekend minął mi nie wiadomo kiedy. I choć nie narzekam, bo był pozytywny, to mogłabym go jeszcze lepiej spędzić. Tak samo te wszystkie godziny po powrocie do szkoły. Strasznie się źle czuję, gdy marnuję czasem tak cenny wolny czas. Ale może dziś nie będę tak narzekać. W końcu jest poniedziałek. A ja nie wiem czy takim gadaniem pocieszam Was, że być może nie tylko Wy to przeżywacie czy może jeszcze bardziej dołuję. Znów wkroczyłam w fazę nieustannie zmieniających się nastrojów.

Ostatnio dostałam kilka paczek, co oczywiście zainspirowało mnie do tworzenia nowości. Na początku zdecydowałam się na zakupy w Manzuko. Głównie ze względu na kosogłosy, choć ostatecznie kupiłam więcej. ; ) Miałam bon rabatowy do Pasart, więc postanowiłam wreszcie go wykorzystać. Ostatnia paczka to nowy egzemplarz Księcia Półkrwi. Mój niestety przeżył wypadek, więc gdy nadarzyła się okazja zakupiłam nowy.





Pozdrawiam ♥

sobota, 6 września 2014

~ 395.

Hej! Pierwszy weekend nowego roku szkolnego okazał się dniami oczyszczenia. Btw. Jak Wam minął tydzień, szybko czy ciągnął się niemiłosiernie? Wracając do tematu, oczyszczenia? Po prostu sprzątałam. :D Znalazłam czas na ogarnięcie całego bałaganu z ostatnich kilku dni. To niemożliwe ile tego może się nazbierać. Przy okazji udało mi się uporządkować moją pracownię. Zbierałam się do tego od dawna i wreszcie doszłam do ładu. Przeglądałam moje najstarsze prace i doszłam do wniosku, że jednak jakiś progres jest. Widząc niektóre, aż chciało mi się śmiać, że ja coś takiego stworzyłam. ; ) Powoli próbuję zaprowadzić porządek na blogu, choć nie do końca mi wychodzi. Chciałam nowy wygląd, ale jak widać nadal nic się nie zmieniło. Muszę też wreszcie ogarnąć do końca sprawę podręczników. I chyba czas zakupić porządny kalendarz, w którym będę zapisywała ważniejsze daty, terminy klasówek i planowała dni, aby nic mi nie umknęło.

Torciki w miętowej tonacji :






Pozdrawiam ♥