Hej! Nadchodzi taka chwila, że chociaż nie wiem jak chcę, to nie potrafię znaleźć konkretnego tematu i dobrać odpowiednich słów. A przecież tak lubię pisać. Sama nie wiem kiedy to się zaczęło. Kilka lat temu jakiekolwiek wypracowania nie były moją najlepszą stroną. Można to zauważyć choćby po moich pierwszych postach. No cóż, najlepsze i najsensowniejsze to one nie były. ; ) Jakiś czas temu to się zmieniło. Może to zasługa mojej, teraz już byłej, nauczycielki. Dzięki jej lekcjom wypracowałam lepszy styl. Jeśli trafię na pasujący mi temat mogę się nieźle rozpisać. W sumie to chyba dobrze. Żeby nie było, że całe moje pisanie to tylko wpisy na blogu czy prace na polski, zaczęłam pisać opowiadanie(właściwie fan fiction). Kto wie, może kiedyś je upublicznię. Tymczasem jestem zmuszona wrócić do innych, mniej ciekawych zajęć zwanych nauką.
Owoców część dalsza, tym razem soczysta brzoskwinka :
Już od długiego czasu chciałam zakupić Wreck This Journal. Dziś odwiedziłam stronę Empiku i zauważyłam, że dziennik ten ukazał się w polskiej wersji językowej. Dodatkowo jest tańszy. Myślę, że przy następnej wizycie poszukam go. ; ) Obecnie czytam trylogię Niezgodna. Okazało się, że w najbliższym czasie jest premiera prequela tej serii zatytułowana Cztery. Macie zamiar przeczytać?
Pozdrawiam ♥
sobota, 27 września 2014
czwartek, 25 września 2014
~ 403.
Hej! Las to naprawdę mój żywioł. Znajomi z pewnością potwierdziliby moją dziką naturę. :D Wam również kiedyś o tym wspominałam. Ostatnio miałam okazję pobyć kilka godzin wśród drzew, ale nie spędziłam ich na bezsensownym włóczeniu się. To był aktywny dzień, a jaka ja byłam na koniec zmęczona.. Już kiedyś strzelałam z łuku, ale mogłam to wreszcie powtórzyć Gdy nabierze się trochę wprawy, idzie coraz lepiej. Jak ja bym chciała mieć swój własny łuk! Jeśli ktoś byłby chętny mi takowy podarować to nie odmówię. ; ) Gorzej mi szło z pistoletem. Cóż, zastrzelić na zlecenie to bym nie mogła. Za to nauka rozpalania ognia być może kiedyś się przyda. Reszta dnia spędzona na różnych grach i bieganiu. Niezła zabawa, już myślę o powtórce. I tak się zastanawiam, czy to co tu napisałam przedstawia mnie w dobrym świetle. Nie, wcale nie jestem dziwna.
Kosogłos w towarzystwie rzemienia w świetnym odcieniu :
Pozdrawiam ♥
Kosogłos w towarzystwie rzemienia w świetnym odcieniu :
Pozdrawiam ♥
poniedziałek, 22 września 2014
~ 402. Wyniki rozdania
Hej! Siedzę sobie w domu próbując uporać się z chorobą, ale pełna euforii po wczorajszym zwycięstwie Polaków. Udało znaleźć mi się trochę czasu na podsumowanie rozdania, które zakończyło się w piątek. Cieszę się, że byli chętni do zgarnięcia biżuterii przeze mnie wykonanej. Zgłosiło się 45 osób, co w sumie dało 71 losów. Podczas sprawdzania zgłoszeń znów miałam okazję poznać trochę nowych blogów. Jak pamiętacie, miały zwyciężyć dwie osoby, każda wybrany przez siebie zestaw. Najwięcej chętnych było na ten biżuteryjny, ale inne też cieszyły się zainteresowaniem. ; ) Nie przedłużając, przejdźmy do samego losowania.
Gratuluję szczęśliwym zwyciężczyniom! Napisałam do Was maile, czekam do piątku na odpowiedź. Jeśli się nie zgłosicie, przeprowadzę losowanie jeszcze raz. A wszystkim pozostałym uczestnikom dziękuję za zabawę. : )
Pozdrawiam, w szczególności mojego ukochanego Toma Feltona, który dziś świętuje urodziny ♥
Gratuluję szczęśliwym zwyciężczyniom! Napisałam do Was maile, czekam do piątku na odpowiedź. Jeśli się nie zgłosicie, przeprowadzę losowanie jeszcze raz. A wszystkim pozostałym uczestnikom dziękuję za zabawę. : )
Pozdrawiam, w szczególności mojego ukochanego Toma Feltona, który dziś świętuje urodziny ♥
sobota, 20 września 2014
~ 401.
Hej! Połowa dzisiejszego dnia spędzonego nad książkami. Nie takimi jak bym chciała(lista Do przeczytania stale rośnie), ale wyjątkowo nie narzekam. Wreszcie wzięłam się za naukę, bo w końcu kiedyś trzeba. ; ) Lekcje prawie odrobione, plakat jeszcze się robi. Ciekawy dzień, prawda? W sumie i tak nigdzie bym nie wyszła, bo mój stan zdrowia nie bardzo na to pozwala. Prędzej czy później musiałam się przeziębić. Taki urok zbliżającej się jesieni. Nie tylko kalendarzowej, bo i pogoda ma się zmienić. Wygląda na to, że to ostatnie dni ciepła. A ja nie mogę ich wykorzystać, bo wygrzewam się w domu w otoczeniu herbatek z sokiem malinowym, witaminek i chusteczek. Zaległości szkolne nadrobione, a blogowe? Nie wiem kiedy się za to zabiorę. Wczoraj zakończyło się moje rozdanie. Miło mi, że znalazło się trochę chętnych. Wyników spodziewajcie się w następnym tygodniu. ; )
Brzoskwinie są tak pyszne, więc czemu nie zachować ich na dłużej niż tylko przez lato?
Może nie jestem najwierniejszą fanką siatkówki, ale przyznam, że lubię pooglądać naszych chłopaków w grze. Wydawałoby się, że Mistrzostwa Świata, które odbywają się w Polsce to świetna okazja do tego. A jednak.. Telewizja, która zdecydowała się nadawać mecze zrobiła wszystkim niespodziankę i zaoferowała kodowane programy. Myślę, że wiecie o czym mowa. Szkoda, wielka szkoda. Dziś się dowiedziałam, że mają wyświetlić finałowy mecz. Nie chciałabym się źle o nikim wyrażać, ale teraz to chyba za późno na taki gest. Cóż, mi pozostaje tylko kibicowanie naszej drużynie!
Pozdrawiam ♥
Brzoskwinie są tak pyszne, więc czemu nie zachować ich na dłużej niż tylko przez lato?
Może nie jestem najwierniejszą fanką siatkówki, ale przyznam, że lubię pooglądać naszych chłopaków w grze. Wydawałoby się, że Mistrzostwa Świata, które odbywają się w Polsce to świetna okazja do tego. A jednak.. Telewizja, która zdecydowała się nadawać mecze zrobiła wszystkim niespodziankę i zaoferowała kodowane programy. Myślę, że wiecie o czym mowa. Szkoda, wielka szkoda. Dziś się dowiedziałam, że mają wyświetlić finałowy mecz. Nie chciałabym się źle o nikim wyrażać, ale teraz to chyba za późno na taki gest. Cóż, mi pozostaje tylko kibicowanie naszej drużynie!
Pozdrawiam ♥
czwartek, 18 września 2014
~ 400.
Hej! Wczoraj po prostu padałam ze zmęczenia. Ilość nauki i pracy domowej mnie przytłoczyła. Na sam koniec zostawiłam sobie tekst do przeczytania, ale nic z niego nie zrozumiałam, a oczy mi się kleiły. Dziś już nie tak ciężko, ale jestem wykończona całym tygodniem. Przynajmniej jestem w lepszym nastroju. ; ) Lekko podłamuje mnie jedna sprawa. Dobra, jest ich więcej, ale nie będę Was tym zamęczać. Lubię lekcje języka polskiego, pisze mi się dosyć lekko. Nie wiem czy to się nie zmieni od tego roku. Mam tak okropnie przynudzającą nauczycielkę, że najciekawszym zajęciem na lekcji jest odliczanie do dzwonka, rysowanie po zeszycie czy patrzenie jak inni usypiają. Jeszcze bardziej nie rozumiem dlaczego nauczyciel języka ojczystego nie potrafi się sensownie wysłowić? Nawet nie wiecie jaka byłam szczęśliwa po opuszczeniu klasy. ;>
Bransoletka z torcikiem mandarynkowym :
400 postów za mną. Niecałe dwa i pół roku, tysiące słów. Wiele moich historii, bardziej lub mniej ciekawych. Tyle czasu spędzonego z Wami w moim skromnym internetowym zakątku. Jestem z siebie dumna.
Pozdrawiam ♥
Bransoletka z torcikiem mandarynkowym :
400 postów za mną. Niecałe dwa i pół roku, tysiące słów. Wiele moich historii, bardziej lub mniej ciekawych. Tyle czasu spędzonego z Wami w moim skromnym internetowym zakątku. Jestem z siebie dumna.
Pozdrawiam ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)