Pierwszy post z serii tych innych. Uznajcie go za próbę, mam nadzieję, że nie kompletną kompromitację. :D Chętnie wysłucham Waszych opinii, ale gdy go pominiecie nie obrażę się. Na początek trochę muzyki, która ostatnio grała w moim sercu.
Dragonsi, uwielbiam Was! Już nie mogę się doczekać, aż ich nowa płytka wpadnie w moje ręce.
Kolejny rok za mną, ale od urodzin cały czas nucę We Are Young.
Podziwiałam Taylor za jej świetny styl, ale wcześniej nie zwróciłam uwagi na jej muzykę. Ku mojemu zdziwieniu ta piosenka wpadła mi ucho.
Na koniec Bastille, który po prostu lubię. Nie chciałam przesadzać z ilością, dlatego między innymi Sia i jej Elastic Heart zostały pominięte.
Posłodzę Wam trochę, a zaraz potem zaprezentuję mój ostatni obiad z serem i makaronem, który ubóstwiam!
Pozdrawiam ♥