Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stokrotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stokrotki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lutego 2016

~ 534.

Hej! A to niespodzianka, co? Nadal istnieję! Jestem i nie zamierzam, ku Waszej uciesze lub rozpaczy, zniknąć na zawsze. To, że w moim życiu pojawiają się rozterki mniej i bardziej ważne nie jest usprawiedliwieniem dla porzucania wartości równie istotnych. Pomyślmy tak, każdy ma problemy. Przez całe życie borykamy się z kłopotami. Głowę zajmują nam wyzwania, a serce uczucia, których nie da się wyprzeć. Trwamy, żyjemy, idziemy do przodu z lepszym lub gorszym skutkiem. Trudności są częścią naszego istnienia. Nieodłączną niestety. To, że dzieje się źle u nas nie uprawnia do porzucania obowiązków, pasji czy bliskich. To właśnie te sytuacje są dla nas wyzwaniem. Czemu by nie pokazać światu, że mimo kłód rzucanych pod nogi my się trzymamy? Nie chowajmy głowy w piasek. Na przekór - działajmy! :)

Stokrotki wywołują u mnie pozytywne myśli. Tak więc naszyjnik :



Jakby tak pomyśleć to mój poprzedni wpis jest nadal aktualny. Śnieg co chwilę zaskakuje. :D

Buziaki ♥

czwartek, 26 marca 2015

~ 476.

Hej! Natura człowieka jest dziwna. Jeszcze bardziej niezrozumiałe są dziewczyny. Chyba nigdy tego nie pojmę choć przecież też nią jestem. :D Kłótnie, wymyślone problemy, po co to wszystko? Martwienie się najdrobniejszymi sprawami. Pusta szafa, zbędne kilogramy tu i ówdzie, brak partnera. A kto to mówi? Ja, zdecydowanie nie optymistka, potrafiąca wytknąć sobie takie błędy, których nikt nie dostrzeże. ;) Zastanawiam się czy tak już po prostu jest. A może to świat nam wmawia, że takie jesteśmy? Może warto przestać myśleć o sobie jako złożonej istocie ludzkiej i zacząć żyć po swojemu, według własnych przekonań i z dystansem podchodzić do pewnych spraw.

Kwiatowy pierścionek na ślicznej wiosennej trawie :




Rozwiązuję łamigłówkę z poprzedniego posta. Poszłam na żywioł, wzięłam pierwszą lepszą zawieszkę kojarzącą się z jedzeniem i doczepiłam. Stąd ten widelec. :D

Pozdrawiam ♥

sobota, 28 lutego 2015

~ 466.

Hej! Dziewczynom dziękuję za świetny wczorajszy wieczór, genialne jedzonko i uroczy spacer. Co prawda, choroba ponownie się nasiliła(a mi nie chce się iść po syrop i tabletki), ale było pozytywnie. Po powrocie do domu byłam padnięta, a dziś wyspałam się za cały tydzień.
W lutym wymyśliłam sobie, że w kalendarzu będę oznaczać każdy miniony dzień - zielonym lub czerwonym kolorem. Były to dobre i złe dni. Zauważyłam, że pierwsza połowa miesiąca minęła pozytywnie, druga wypadła gorzej. Problemy, małe kłótnie i zmęczenie. Cieszyłabym się gdyby w marcu było ich mniej. Kończy się mój urodzinowy miesiąc, a tym samym zaczynamy ten, który kojarzy mi się tylko ze smętną pogodą, deszczem i błotem. Ostatecznie już cztery tygodnie za mną i zbliżamy się do przerwy wielkanocnej. ;) Coraz dłuższe dni, nowości w kinach, zaćmienie słońca i początek wiosny. Czyż to nie pozytywne? :D

Poleciałam w stokrotki :




Pozdrawiam ♥