Zastanawiam się nad wyglądem bloga, którego już mam naprawdę dość, bo choć nagłówek mi się podoba to ile można patrzeć na to samo? Wygląda na to, że sprawy będę musiała wziąć we własne skromne ręce. Na innych niekoniecznie da się polegać, a mówię to po przejściach z osobami, które próbowały mi pomóc. Ogólnie przydałoby się uporządkować stronę, bo obecnie jest zbiorowiskiem wszystkiego. Przykładem są choćby tła zdjęć. Niejednokrotnie z nimi kombinowałam i nie zawsze wychodziło mi to na dobre. Wystarczy prześledzić historię, różnie to bywało. ; ) Myślałam nad ujednoliceniem ich, ale czy nie zaczęłoby mnie to nudzić? Post z serii Rozterki blogerki. Btw. Blogerka, jak to dziwnie brzmi!
Złoty znicz - odsłona kolejna. Tym razem jako niezwykle prosta bransoletka :






