Hej! Środek tygodnia, a czy u mnie jakieś nowości? A i owszem. Mam małe problemy ze zdrowiem. Marznę codziennie rano i wieczorem(tak, bo gdy wracam do domu jest już ciemno), a moje czerwone palce mówią dość. Spadł pierwszy grudniowy śnieg i gdyby nie zapowiadane ciepłe dni mogłoby być choć trochę biało. Zbliża się koniec semestru, a moje wyniki(i kontakty z nauczycielami) nie są najlepsze. Na osłodę życia stroję pokój lampkami i lepię resztę świątecznej serii. Zbieram również stosik książek na zbliżające się wolne. Powoli klaruję plany sylwestrowe chociaż czuję, że mogą się jeszcze nieźle pomieszać. A posta pisałam już wczoraj, w ekstremalnych warunkach, bez porządnego internetu i na telefonie. Nie dodał się jednak, ale jest dziś. Do świąt został tydzień! :)
Aż wstyd wstawiać tu tak prostą biżuterię, ale.. kocham reniferki! :D
Tylko wprawne oko dostrzeże te maleńkie ślady śniegu w tle zdjęć. To się nazywa białe szaleństwo. :D
Pozdrawiam♥
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogacze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogacze. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 grudnia 2015
sobota, 12 grudnia 2015
~ 520.
Hej! Choć chcesz myśleć o przyszłości, coś planować i organizować to dobrze wiesz, że wiele zmienia się nawet z dnia na dzień. I robi się trudno. Czy w takim razie nie snuć planów? Może nie popadać w skrajność. Chciałabym mieć wszystko idealnie ułożone i przemyślane. Mam przed oczami siebie z kalendarzem-organizerem. Działam według niego i wszystko się udaje. Jednak czy ten scenariusz jest możliwy do wykonania? Czy da się mieć plan na życie?
Dzisiejsze pisanie zupełnie mi nie idzie. Tym bardziej, że brat czai się za mną. To nie jest mój dzień.
Świąteczny, reniferowy klimacik :
Już wiem, że niektóre plany blogowe przed świętami nie wypalą. Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się zrealizować. :o
Pozdrawiam ♥
Dzisiejsze pisanie zupełnie mi nie idzie. Tym bardziej, że brat czai się za mną. To nie jest mój dzień.
Świąteczny, reniferowy klimacik :
Już wiem, że niektóre plany blogowe przed świętami nie wypalą. Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się zrealizować. :o
Pozdrawiam ♥
niedziela, 6 grudnia 2015
~ 518.
Hej! Stałam się maniakiem zakupowym, naprawdę.W ostatnim czasie wiele rzeczy nagle stało mi się bardzo potrzebnych. Przecież perfumy się kończą, biżuterii nie ma z czego robić, znalazłam lepsze kredki, stare buty mi się znudziły, dziś promocja na koszulki, pokój potrzebuje zimowych dodatków, a nowych książek się tyle pojawiło i biedne czekają na półkach księgarni. Wszelkie wyprzedaże okropnie kuszą. Najgorsze, że jeśli nie trafię szóstki w totka to zacznę tonąć w długach. :D
Obecnie czekam i czekam na paczki, które muszą pojawić się u mnie przed świętami, bo inaczej nic z planów oraz biżuteryjnych projektów. :o
Jelonek w towarzystwie zieleni :
Tych, którzy przegapili zapraszam na moje świąteczne rozdanie. ;) A jak minęły Wam Mikołajki? :)
Pozdrawiam cieplutko ♥
Obecnie czekam i czekam na paczki, które muszą pojawić się u mnie przed świętami, bo inaczej nic z planów oraz biżuteryjnych projektów. :o
Jelonek w towarzystwie zieleni :
Tych, którzy przegapili zapraszam na moje świąteczne rozdanie. ;) A jak minęły Wam Mikołajki? :)
Pozdrawiam cieplutko ♥
piątek, 12 grudnia 2014
~ 432.
Hej! Ale mam ochotę posmęcić tak na początek weekendu. Bo choćbym nie wiem jak chciała i planowała, jedna chwila może wszystko popsuć. Wszystko to sprawia, że przestaję oczekiwać z radością nawet na święta, a jedynym marzeniem staje się myśl o ucieczce jak najdalej.
A teraz tak trudno płynnie przejść do innego tematu. Może tak. Ze zdrowiem jest coraz lepiej. Domyślam się, że to dzięki Waszym życzeniom pod ostatnim wpisem. :) To na pewno nie dzięki tej masie lekarstw zażytych przeze mnie w ostatnim czasie. Choroba miała też swoje plusy. Któregoś mroźnego dnia wyszłam z aparatem na spacer. Zachwycił mnie widok świata pokrytego szronem. Chciałabym tej zimy udać się również na sesję w otoczeniu śniegu, tylko czy się doczekam? Grudniu, okaż trochę serca i podaruj choćby białe święta.
Brelok reniferowy, piernikowy, świąteczny. Łapcie :
Pozdrawiam ♥
A teraz tak trudno płynnie przejść do innego tematu. Może tak. Ze zdrowiem jest coraz lepiej. Domyślam się, że to dzięki Waszym życzeniom pod ostatnim wpisem. :) To na pewno nie dzięki tej masie lekarstw zażytych przeze mnie w ostatnim czasie. Choroba miała też swoje plusy. Któregoś mroźnego dnia wyszłam z aparatem na spacer. Zachwycił mnie widok świata pokrytego szronem. Chciałabym tej zimy udać się również na sesję w otoczeniu śniegu, tylko czy się doczekam? Grudniu, okaż trochę serca i podaruj choćby białe święta.
Brelok reniferowy, piernikowy, świąteczny. Łapcie :
Pozdrawiam ♥
środa, 19 listopada 2014
~ 422.
Hej! Miałam zacząć pozytywnie, ale wcale do śmiechu mi nie jest. Po kilkudniowej przerwie nie wracam z zapałem. Tym razem to wina otoczenia. Wyraźnie wszystkie urządzenia elektroniczne w tym domu uwzięły się na mnie. Laptop udaje, że nie działa doprowadzając mnie przy tym do szaleństwa. O telefonie nie wspomnę. Jedynym ratunkiem okazał się odrzucony stary komputer. Byle jak, ale wreszcie mogę tu zajrzeć!
Nadchodzi, a właściwie już zaczął się czas niewdzięczny dla wielu blogerów. Zdjęcia są podstawą wielu blogów, a co gdy ich wykonanie jest utrudnione? Na dworze coraz zimniej i szybko robi się ciemno. Czasem trzeba się nagimnastykować, aby wykonać przyzwoite fotografie. Te moje dzisiejsze sami oceńcie. Muszę się spiąć w tym roku, aby znów nie pokazywać takich, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Tak więc pozostają mi wolne dni. Nic tak nie odbiera uroku pracom jak słabej jakości zdjęcia, prawda? Co do zimy, mam pewien pomysł. A właściwie to liczę na to, że może Wy mi coś doradzicie. W najbliższym czasie nie zawsze będę mieć przygotowane biżuteryjne posty, więc szukam jakiejś alternatywy. Może nieco urozmaiciłabym bloga. Tylko nie mam pojęcia co to by mogło być. Zdjęcia, moje próby w kuchni, co nieco o książkach czy filmach.. Sama nie wiem, jest późno, nie myślę prawidłowo. :D
Naszyjnik z rogaczem, a w tle mój nowy i już ulubiony sweterek :
Pozdrawiam ♥
Nadchodzi, a właściwie już zaczął się czas niewdzięczny dla wielu blogerów. Zdjęcia są podstawą wielu blogów, a co gdy ich wykonanie jest utrudnione? Na dworze coraz zimniej i szybko robi się ciemno. Czasem trzeba się nagimnastykować, aby wykonać przyzwoite fotografie. Te moje dzisiejsze sami oceńcie. Muszę się spiąć w tym roku, aby znów nie pokazywać takich, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Tak więc pozostają mi wolne dni. Nic tak nie odbiera uroku pracom jak słabej jakości zdjęcia, prawda? Co do zimy, mam pewien pomysł. A właściwie to liczę na to, że może Wy mi coś doradzicie. W najbliższym czasie nie zawsze będę mieć przygotowane biżuteryjne posty, więc szukam jakiejś alternatywy. Może nieco urozmaiciłabym bloga. Tylko nie mam pojęcia co to by mogło być. Zdjęcia, moje próby w kuchni, co nieco o książkach czy filmach.. Sama nie wiem, jest późno, nie myślę prawidłowo. :D
Naszyjnik z rogaczem, a w tle mój nowy i już ulubiony sweterek :
Pozdrawiam ♥
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)