Hej! Zbliżają się święta, powinnam stworzyć trochę wielkanocnych ozdób, ale obecnie jestem w trakcie akcji Nie kupię nic, dopóki nie opróżnię organizerów. :D Wygrzebuję stare elementy i staram się zrobić z nich coś ciekawego. Nowości motywują, świeże otoczenie też(zazdroszczę Spalonej małego remontu ;)), ale ja na razie mogę jedynie czerpać z dobrodziejstw wiosny. A oprócz kaszlu niedającego żyć i spać, czuję się nadzwyczaj dobrze.
Brelok wyciągnięty niczym z wiosennego pikniku :
Pierwsza wiosenna burza za nami, a pozostawiła po sobie złą pogodę. Świetnie, że psuje się akurat na weekend. Ale co zrobisz? :D
Pozdrawiam ♥
sobota, 28 marca 2015
czwartek, 26 marca 2015
~ 476.
Hej! Natura człowieka jest dziwna. Jeszcze bardziej niezrozumiałe są dziewczyny. Chyba nigdy tego nie pojmę choć przecież też nią jestem. :D Kłótnie, wymyślone problemy, po co to wszystko? Martwienie się najdrobniejszymi sprawami. Pusta szafa, zbędne kilogramy tu i ówdzie, brak partnera. A kto to mówi? Ja, zdecydowanie nie optymistka, potrafiąca wytknąć sobie takie błędy, których nikt nie dostrzeże. ;) Zastanawiam się czy tak już po prostu jest. A może to świat nam wmawia, że takie jesteśmy? Może warto przestać myśleć o sobie jako złożonej istocie ludzkiej i zacząć żyć po swojemu, według własnych przekonań i z dystansem podchodzić do pewnych spraw.
Kwiatowy pierścionek na ślicznej wiosennej trawie :
Rozwiązuję łamigłówkę z poprzedniego posta. Poszłam na żywioł, wzięłam pierwszą lepszą zawieszkę kojarzącą się z jedzeniem i doczepiłam. Stąd ten widelec. :D
Pozdrawiam ♥
Kwiatowy pierścionek na ślicznej wiosennej trawie :
Rozwiązuję łamigłówkę z poprzedniego posta. Poszłam na żywioł, wzięłam pierwszą lepszą zawieszkę kojarzącą się z jedzeniem i doczepiłam. Stąd ten widelec. :D
Pozdrawiam ♥
poniedziałek, 23 marca 2015
~ 475.
Hej! Nie chcę dużych zmian, nawet nie lubię ich. Ale monotonia mnie męczy. Codziennie, co tydzień, co roku to samo. Może życie według schematu jest łatwiejsze. Zawsze wiesz co zrobić, dni masz zaplanowane. O niczym nie zapominasz i masz poczucie ładu, porządku. To mimo wszystko jest nudne, przynajmniej dla mnie. Codziennie pokonuję te same ścieżki. Wracam do niezmieniającego się domu. Każdego wieczoru spoglądam w te same okna. Co kilka dni post, nałożenie maseczki na twarz, obejrzenie ulubionego serialu. Co miesiąc zmiana kartki w kalendarz, zawsze z małym opóźnieniem. Mogłabym wymieniać dalej, ale oszczędzę Wam. ;) Za dużo wolnego czasu nie wpływa dobrze na moją głowę. Czuję jak zalewa Was szara nudnej szarości, a przecież w moim życiu też jest kolorowo. :)
Schrupałabym herbatnika :
Nie chcę narzekać, ale od jakiegoś czasu nasilił się spam pod moimi postami. Może by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie komentarze z linkami typu Fajny blog. Zapraszam do mnie. Zaobserwuj.
Pozdrawiam ♥
Schrupałabym herbatnika :
Nie chcę narzekać, ale od jakiegoś czasu nasilił się spam pod moimi postami. Może by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie komentarze z linkami typu Fajny blog. Zapraszam do mnie. Zaobserwuj.
Pozdrawiam ♥
sobota, 21 marca 2015
~ 474.
Hej! Wiosna, ach to naprawdę ty! Podziwiam cię zza okna nie walcząc nawet z lenistwem. Wymiguję się od wyjścia wszelkimi możliwymi sposobami. Jak na złość, mimo siedzenia w domu, łapie mnie katar. :> Ale nie odrzucam nadejścia wiosny całkowicie. Ubieram się w kwiecistą bluzkę i tworzę podobną biżuterię. Otwieram okna i pozwalam wypełnić swój pokój świeżym, ciepłym powietrzem. Otaczam się zieloną barwą i rozmyślam o nowej garderobie. Na razie wiosna w teorii, na część praktyczną również przyjdzie czas. ;)
Czy moja interpretacja przypomina precelka? :D
Cudnie było razem z połową szkoły podziwiać zaćmienie słońca. :) Wydarzenie zdarzające się raz na wiele lat godne jest upamiętnienia choćby na blogu. Kto wie, może doczeka on kolejnego takiego? :D
Pozdrawiam ♥
Czy moja interpretacja przypomina precelka? :D
Cudnie było razem z połową szkoły podziwiać zaćmienie słońca. :) Wydarzenie zdarzające się raz na wiele lat godne jest upamiętnienia choćby na blogu. Kto wie, może doczeka on kolejnego takiego? :D
Pozdrawiam ♥
czwartek, 19 marca 2015
~ 473.
Hej! Moje życie toczy się od rana do wieczora. Wczesne pobudki sprawiają, że działam jak automat wykonując proste czynności takie jak ubranie się i zjedzenie kanapki. Z ostatnio rozwiązanego psychotestu wyszło, że rannym ptaszkiem to ja nie jestem. :D Są wzloty i drobne potknięcia. Dużo śmiechu. Ciepło rozpieszcza, a niemiłosierne słońce razi w oczy. Dom oazą spokoju i odpoczynku. Czas jakoś mija, a mi nawet nie brak rzeczy takich jak komputer. Ostatnim czasem zaglądam tylko tutaj. Odbija to się na mojej jakiejkolwiek działalności internetowej, ale obecnie nie czuję potrzeby tego zmieniać. ;)
Ponownie różowo. Chyba dopiero drugie podejście do makaroników :
Pozdrawiam ♥
Ponownie różowo. Chyba dopiero drugie podejście do makaroników :
Pozdrawiam ♥
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)