Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 stycznia 2016

~ 530.

Hej! Nasze szczęście zależy od nas samych. Wiem, wpływają na nie wszelkie czynniki zupełnie niezależne od nas. Podejdźmy jednak do tematu z innej strony. Uważam, że prawdziwie szczęśliwym jest ten człowiek, który sam potrafi sobie je zapewnić. Nie patrzy przy tym na innych, nie szuka pocieszenia wokół siebie. Czasem zdarzają się chwile, gdy zostaje sam, ale mimo to nie rozpacza. Jest zadowolony chwilą dla siebie. Może zająć się swoją pasją czy błogim lenistwem. Nie czuje uzależnienia od innych i nie traci uśmiechu wraz z ich odejściem. Jednak gdy odkryje to szczęście jest gotowy się nim dzielić. Ja sama miałam taki czas, gdy nie chciałam się angażować czekając, aż odnajdę wewnętrzny spokój. Teraz czuję, że wreszcie jest dobrze.

Alaska to jedyna książka Greena jaką przeczytałam. Z pewnością zasługuje na swój naszyjnik :



Pozdrawiam ciepło ♥

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

~ 499.

Hej! Wielki koniec nadszedł, czas żegnać ten piękny czas. Kreuj, działaj, łap wspomnienia! to moje hasło odchodzących wakacji. Wyuczyłam się go na pamięć i starałam do niego stosować. Miałam szczęście dobrze spędzić te dwa miesiące. Przy pomocy najlepszych ludzi udało mi się wypracować niezłe wspomnienia. Tak z głębszych przemyśleń zauważyłam, że każde małe doświadczenie coś we mnie zmienia. Chyba dobrze, że się nie zatrzymuję, ale też zbędnie nie gonię za światem. Żyję trochę po swojemu. Nawet te wakacje przyniosły pewne zmiany w moim postrzeganiu życia. Być może inni nazywają to dorastaniem, dojrzewaniem, ale ja nie chcę sięgać po tak strasznie brzmiące wnioski. ;) Udało mi się stworzyć trochę nowości i muszę przyznać, że to lato obfitowało u mnie w wenę twórczą. Zaczęłam szaleć za wszelkimi odcieniami niebieskiego. Odkryłam, że sukienki nie są takie najgorsze. Wolne chwile spędzałam z książkami, serialami, muzyką, której nigdy dość i aparatem, a otaczała mnie magia. Kolejny raz nie udało mi się pięknie opalić. Nauczyłam się wysypiać oraz, że ideałów nie ma. Stuprocentową optymistką nie jestem, ale wierzę, że dalej też będzie dobrze.

 I niech los zawsze nam sprzyja!



Wytrwałości na cały rok szkolny ♥

czwartek, 5 marca 2015

~ 468.

Hej! Bez przedłużania i zbędnego gadania, bo angielski naprawdę mnie oczekuje i tym razem nie chcę sobie odpuścić. A tak na dobranoc powiem, że dzień miałam okej. Oby tak dalej!
Mała nowość na blogu. Już spory czas nie było miniaturek książek, a do tego breloków. Dziś powieść, która zaintrygowała mnie już jakiś czas temu. Mowa o Więźniu labiryntu(poniżej tytuł w oryginale). Trochę się jej obawiałam. Głównie ze względu często pojawiających się ostatnio książek z młodymi bohaterami, dystopii czy antyutopii, koniecznie trylogii. Myślałam, że Więzień będzie powieleniem wcześniej czytanych historii. Jednak zaskoczył mnie, pozytywnie! Losy Thomasa wprowadzają jakąś świeżość, coś nowego. I chyba to mnie zaciekawiło. Choć brak odpowiedzi na nurtujące i czytelnika, i bohaterów pytania doprowadza do frustracji. :D Nie chciałabym spojlerować, ani oceniać całości, bo za mną dopiero dwa tomy. Mimo wszystko książka warta przeczytania, a przynajmniej spróbowania. ;)

Może są tu jacyś fani? Brelok w zielonej kolorystyce :





Chyba jestem zła. Nie lubię, gdy komuś udaje się coś czego ja nie potrafię osiągnąć. Lepiej na mnie uważać. :o

Pozdrawiam ♥