Hej! Dzisiejszy dzień przyniósł przełom. Wraz z promieniami słońca przyszła myśl, że czas się wybudzić. Nie ujmuję nic zimie, ale ten stan za długo trwał we mnie. Trwałam gdzieś pomiędzy radosną zimową zabawą a wesołymi podrygami wiosny. Daleko mi było jednak do każdego z nich. Była to duchowa hibernacja połączona z tak intensywnym czasem. Udało się przebić tą warstwę. Poczułam zapach świeżości, ciepło wpływające gdzieś do wewnątrz. I śpiew ptaków. To ta chwila, czas na wprowadzenie małych zmian i nowości. Otrząśnięcie się. Pstryknięcie palcami przed oczami. Rześkie krople deszczu na twarzy. Coś, co zachęca do działania. :)
Pozytywnej energii!
poniedziałek, 14 marca 2016
niedziela, 6 marca 2016
~ 535.
Hej! Czuję natłok obowiązków napierających na mnie z wszelkich stron. Ich macki już nieźle mnie oplątają. Trochę się tym wszystkim zaczynam dusić. Nie czuję swobody albo po prostu za mało mi jej. Mam ochotę się całkowicie wyrwać, ale wiem, że to nie byłoby rozsądne. Jedynym dobrym wyjściem jest opracowanie planu działania. Może będzie nieco łatwiej wytrwać ten czas. Muszę zacząć łapać oddechy. Dla Was, dla bliskich, ale przede wszystkim dla siebie samej.
Stworzona pod wpływem chwili i w zachwycie nad papużką :
Trzymajcie się ♥
Stworzona pod wpływem chwili i w zachwycie nad papużką :
Trzymajcie się ♥
poniedziałek, 29 lutego 2016
~ 534.
Hej! A to niespodzianka, co? Nadal istnieję! Jestem i nie zamierzam, ku Waszej uciesze lub rozpaczy, zniknąć na zawsze. To, że w moim życiu pojawiają się rozterki mniej i bardziej ważne nie jest usprawiedliwieniem dla porzucania wartości równie istotnych. Pomyślmy tak, każdy ma problemy. Przez całe życie borykamy się z kłopotami. Głowę zajmują nam wyzwania, a serce uczucia, których nie da się wyprzeć. Trwamy, żyjemy, idziemy do przodu z lepszym lub gorszym skutkiem. Trudności są częścią naszego istnienia. Nieodłączną niestety. To, że dzieje się źle u nas nie uprawnia do porzucania obowiązków, pasji czy bliskich. To właśnie te sytuacje są dla nas wyzwaniem. Czemu by nie pokazać światu, że mimo kłód rzucanych pod nogi my się trzymamy? Nie chowajmy głowy w piasek. Na przekór - działajmy! :)
Stokrotki wywołują u mnie pozytywne myśli. Tak więc naszyjnik :
Jakby tak pomyśleć to mój poprzedni wpis jest nadal aktualny. Śnieg co chwilę zaskakuje. :D
Buziaki ♥
Stokrotki wywołują u mnie pozytywne myśli. Tak więc naszyjnik :
Jakby tak pomyśleć to mój poprzedni wpis jest nadal aktualny. Śnieg co chwilę zaskakuje. :D
Buziaki ♥
środa, 10 lutego 2016
~ 533.
Hej! Przyzwyczajenia trudno zmienić. Człowiek zbyt szybko przywyka do pewnych sytuacji i nim się obejrzy już nie tak łatwo się oderwać. Pośrednio to przyczyniło się do mojej nieobecności. Początkowo potrzebowałam kilku dni przerwy zajęta wieloma sprawami naraz. Ostatnie dni szkoły przed feriami, które btw. trwają u mnie już drugi tydzień, nie były łatwe. Za długo cieszyłam się zdrowiem, dlatego w pierwszych dniach roztopów(właśnie, zima zaginęła) dopadło mnie przeziębienie. Razem z przyjaciółką byłyśmy pochłonięte organizacją dnia, na który tak długo czekałyśmy. Do samego końca czułyśmy ogromny stres i odpowiedzialność, której nie lubię, a czas w który wkroczyłam jej wymaga. Udało nam się. Jesteśmy szczęśliwe, przepełnione mocą życzeń, a i inni byli zadowoleni. Ferie rozpoczęłam zabawą, która nie chciała się zakończyć. Więcej czasu spędziłam poza domem niż w nim. Rozregulowało to moje poczucie obowiązku, a przyzwyczajona do odpoczynku odsunęłam bloga na boczny tor. Dziś wreszcie wzięłam się w garść i spomiędzy podręczników zaglądam tutaj. Witajcie ponownie! :)
Zima chyba na dobre minęła, wspomnijmy ją :
Całuję ♥
Zima chyba na dobre minęła, wspomnijmy ją :
Całuję ♥
czwartek, 21 stycznia 2016
~ 532.
Hej! Zdecydowanie opowiadam się za odnalezieniem złotego środka w wielu dziedzinach życia. Sztuką jest odkrycie tego idealnego punktu. Prościej mówiąc uważam, że nie powinno się przesadzać. Ani z negatywnymi myślami, ani ze zbyt dużym optymizmem. W wielu sytuacjach wyjdzie to na dobre. Pozwoli uniknąć rozczarowań, a może przynieść dużo szczęścia, gdy zdarzy się coś wykraczającego poza nasze oczekiwania. Nie lubię się za bardzo nakręcać, wolę zachować spokój. I tak pozwalam na rozwinięcie się pewnym sytuacjom. Nie zaprzestaję całkowicie działania, ale równocześnie czekam co czas zaoferuje. Tak więc ten mój złoty środek jest ukierunkowany w dobrą stronę. Sprawdza się to również wtedy, gdy stanie się coś złego. Myślę wtedy na spokojnie, wyciągam wnioski i staram nie popadać w rozpacz. Od jakiegoś czasu dobrze mi z tym, a może i dalej tak będzie. :)
Dziennik, ostatnio zupełnie nieniszczony, sam niszczeje na półce. Pora go odkurzyć!
Pozdrawiam ciepło popijając herbatkę ♥
Dziennik, ostatnio zupełnie nieniszczony, sam niszczeje na półce. Pora go odkurzyć!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




